5/30/2014

marco.

Taka tam piegowata mordka mojego niefortunnie uśmierconego księcia.
Rozpływam się nad tym nosem asjfhdfkljahsd. Chyba w życiu ładniejszego nie zrobię </3
Duma mnie rozpiera, bo jedyna pomoc w postaci zdjęcia, jakiej użyłam, to była moja własna fotka, jako że miałam problem z oczami. Jam miszcz, ale za dużo czasu mi to zabrało x_x


5/29/2014

truskawa.

Efekt wczorajszej konsumpcji truskawek ze śmietaną pierwszy raz w tym roku. W końcu dzień wolny, nie trzeba nigdzie iść, nie trzeba się uczyć, no to można porysować :)