(o wiele bardziej wolę rysować twarze z profilu niż en face)
2/02/2013
fuschia.
Zawzięłam się i staram się rysować o wiele częściej, niż przez ostatnie kilka lat. Mały rezultat dwóch wieczorów:
a fuksja po angielsku brzmi dziwnie xP
1/30/2013
bananowo i zimowo.
Dzięki prawie zakończonej sesji już mogę nieco zluzować i z tej okazji wypróbowałam nowy przepis na babeczki - bananowe z białą czekoladą. Smakowite :) Oraz troszkę zimy w wydaniu ogródkowym (oraz kocykowym!), chociaż teraz zimowo nie jest, jeśli chodzi o temperaturę.
1/28/2013
speedpaint.
Dobrze, że styczeń się kończy, bo wraz z nim szaleństwo na studiach i będzie można trochę podładować akumulatory i wyluzować.
Na dziś tzw. speedpainting, który nie był wykonany tak szybko, jak powinien być, ale jeszcze nie mam wprawy w takich rzeczach :P Wykorzystałam scenę z filmu "Dziewczyna w czerwonej pelerynie", który był taki sobie, aczkolwiek parę ładnych widoczków się znalazło i mnie trochę natchnęły do rozruszania ręki. Po kliknięciu oryginalny rozmiar :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









